Wygładzający ekstrakt ze śluzu ślimaków. Zawiera ekstrakt ze śluzu ślimaków którego składniki odmładzają skórą, spowalniają efekty starzenia się skóry, znacznie zmniejszają blizny i rozstępy, również trądzik. Łagodzą przebarwienia skóry i usuwają zmarszczki. Serum Essence zawierające wyselekcjonowany ŚLUZ ŚLIMAKA za
Ma właściwości oczys zczania organizmu ze wszelkich s ubst ancji szkodliwych (również pozostałości leków czy p estycydów). Kapusta oczyszcza cały organizm i skórę. Kiszona - zawiera probiotyki, k tóre wzbogacają mikroflorę układu pokarmowego w dobroczynne bakterie. Dzięki temu poprawia się tra wienie i regulują wypróżnienia.
Niedobór energetyczny w tych narządach jest zawsze pierwotną przyczyną powstania patogennej wilgoci i śluzu. Terapeuta medycyny chińskiej będzie więc polecał herbatkę ze znamion kukurydzy na wszelkie problemy, u podłoża których leży niedobór qi śledziony lub niedobór yin żołądka.
cash. Płukanie ust olejem czy też ssanie oleju, tzw. oil pulling, to stara ajurwedyjska metoda oczyszczania organizmu znana od kilku tysięcy lat. W piśmiennictwie wskazuje się na jej szerokie zastosowanie w leczeniu przeróżnych schorzeń, poczynając od bólu gardła, zapalenia zatok, przeziębienia, zlikwidowania nieprzyjemnego oddechu w jamie ustnej, poprzez leczenie chorób krwi, artretyzmu, aż po całkowite oczyszczenie organizmu i wzmocnienie układu immunologicznego i limfatycznego. Zgodnie z ajurwedą płukanie ust olejem jest skuteczną detoksykacją i pozwala na pozbycie się rozmaitych schorzeń. Za autora, który spopularyzował i rozszerzył metodę płukania olejem, uważa się ukraińskiego lekarza dr Karacha. Ssanie oleju zostało opisane również przez Michała Tombaka w książce „Droga do zdrowia”. Wraz z nadejściem jesiennych chłodów zawsze wracam do płukania ust olejem. Bardzo się cieszę, że w tym roku mam okazję podzielić się moimi doświadczeniami z Wami na blogu 😊 Czym jest ajurweda? Ajurweda to starożytny system medycyny indyjskiej. W niektórych krajach, np. w Kanadzie, została uznana jako oficjalna metoda leczenia, obok medycyny akademickiej. Ajurweda kieruje się prawami natury. U jej podstaw leży rozumowanie, że człowiek zawsze żyje blisko natury. Dlatego też idea ta jest ponadczasowa i uniwersalna. Płukanie ust olejem – komu pomoże? Technika płukania ust olejem będzie korzystna dla każdego, zarówno dla osób zmagających się z chorobami przewlekłymi, sezonowym przeziębieniem, bólem zębów, jak również dla osób zdrowych, które chcą zapobiegać chorobom i dbać o profilaktykę. Systematyczne oczyszczanie organizmu naturalnymi metodami powinniśmy stosować wszyscy bez wyjątku kilka razy w roku, aby poprawić kondycję organizmu i zachować zdrowie. Płukanie ust olejem – dla zdrowia jamy ustnej i całego organizmu Nasza jama ustna jest siedliskiem milionów bakterii, wirusów, grzybów i pasożytów, takich jak np. powszechnie znana Candida albicans, która żyje naturalnie w jamie ustnej i zwykle jest kontrolowana przez inne bakterie. Na kawałku zęba wielkości czubka wykałaczki znajduje się od 1 miliona do 100 milionów bakterii. Szczotkując zęby, tylko 60% powierzchni zębów jest faktycznie czyszczona, natomiast jama ustna zostaje odkażona jedynie w 10%. Rozwój bakterii w jamie ustnej może prowadzić do próchnicy czy chorób przyzębia i dziąseł, stanów zapalnych i podrażnień. Jednak tak naprawdę w jamie ustnej zaczynają się choroby narządów wewnętrznych, np. zapalenie stawów, choroby serca czy łuszczyca, ponieważ stany zapalne, które pojawiają się w jamie ustnej, roznoszą się po całym organizmie. Wiele poważnych chorób rozpoczyna się od niekorzystnych zmian w jamie ustnej. Dla przykładu osoby zmagające się z chorobą przyzębia czy chorobami dziąseł są narażone na chorobę niedokrwienną serca, atak serca czy udar mózgu. Chorobę przyzębia łączy się także z utratą gęstości kości i nasileniem insulinooporności. Poza tym dowiedziono, że choroby zębów i jamy ustnej mają związek z artretyzmem, wpływają na rozwój infekcji płuc i oskrzeli, układu pokarmowego (np. wrzody żołądka) i nerwowego. Również bóle stawów i pleców, dolegliwości nerek i wątroby mogą mieć związek z zarazkami bytującymi w jamie ustnej. Są one groźne także dla kobiet w ciąży. Ryzyko przedwczesnego porodu jest większe u ciężarnych ze złym stanem zdrowia jamy ustnej niż u zdrowych kobiet spodziewających się dziecka. Z powyższych względów tak ważna jest prawidłowa higiena i dbanie o stan naszego uzębienia dla zdrowia całego organizmu. Płukanie ust olejem to terapia działająca detoksykująco i oczyszczająco na cały organizm. W wyniku jej zastosowania następuje usunięcie szkodliwych bakterii, grzybów, pasożytów i wywoływanych przez nie toksyn oraz toksyn pochodzących z powietrza, żywności czy wody, które trafiają do naszego wnętrza. Zgodnie z ajurwedą, olej, który podczas płukania dostaje się w każdy zakamarek jamy ustnej, absorbuje toksyny, tym samym nie dopuszczając do pojawienia się przeróżnych chorób. Metoda ta wpływa leczniczo na układ immunologiczny, który może wówczas uzdrowić całe ciało. A jak wiecie z moich poprzednich wpisów, wysoka odporność jest warunkiem dobrego zdrowia. Co więcej, płukanie ust olejem wpływa leczniczo na wszystkie narządy wewnętrzne. Jeśli jama ustna jest zdrowa, nasze ciało i organy wewnętrzne również są zdrowe. Jeśli zęby i dziąsła są w kiepskim stanie, nasze ciało również. Wobec tego zabieg płukania olejem warto powtarzać regularnie przynajmniej raz lub dwa razy do roku i wykonywać go kilka tygodni, a nawet miesięcy, gdyż doskonale odtruwa on jamę ustną i cały organizm. Jaki olej wybrać do płukania ust? Do płukania jamy ustnej zaleca się używać nierafinowanego oleju kokosowego lub sezamowego. Te dwa oleje wykazują działanie oczyszczające, nawilżające i przeciwzapalne. Może to być także dobrej jakości oliwa z oliwek lub inne oleje roślinne, np. olej słonecznikowy. Będą one jednak wykazywały mniej wszechstronne działanie niż olej kokosowy czy sezamowy. Według niektórych źródeł równie skuteczne będzie płukanie ust olejem rafinowanym, niekoniecznie kokosowym czy sezamowym. Przy wyborze oleju warto zwrócić uwagę na jego smak. Niektóre oleje mają na tyle intensywny smak, że możemy się zrazić do płukania. Bezpieczny będzie olej kokosowy, sezamowy, słonecznikowy lub oliwa z oliwek. Osobiście do płukania używam oleju kokosowego nierafinowanego, którego smak jest bardzo neutralny, nie wspominając o jego walorach zdrowotnych. Płukanie ust olejem – jak je prawidłowo wykonać? Płukanie ust olejem robimy rano na czczo, zaraz po przebudzeniu. Wystarczy 1 łyżka oleju rozpuszczona w jamie ustnej i płukanie przez około 15-20 minut. Technika płukania ust olejem powinna polegać na przeciskaniu oleju przez przednie zęby za pomocą języka i „wypychaniu” oleju na zmianę za zęby do przedniej części ust i cofaniu go z powrotem do tylnej części jamy ustnej za pomocą języka poprzez przestrzeń między górnymi i dolnymi zębami. Ważne jest, abyśmy w trakcie zabiegu starali się dotrzeć w każdy zakamarek jamy ustnej. Po wypłukaniu jamy ustnej olej wypluwamy do toalety. Nie wypluwajmy oleju do zlewu, ponieważ kiedy olej stężeje, może zapchać odpływ. Następnie płuczemy usta wodą z odrobiną sody oczyszczonej lub wodą z solą himalajską, aby wstępnie oczyścić jamę ustną. Soda ma działanie wybielające i odkażające, więc jest idealnym uzupełnieniem kuracji płukania działającej oczyszczająco i detoksykująco. Z kolei słona woda zadziała dodatkowo przeciwbakteryjnie i łagodząco na stany zapalne. Potem szczotkujemy zęby i język. Roztwór wody z sodą lub solą do płukania powinien mieć proporcje 1/2 łyżeczki sody/soli na 1/4 szklanki wody. Pamiętajmy, aby używać innej szczoteczki do mycia zębów rano (po płukaniu olejem) i innej do mycia zębów wieczorem, kiedy nie płuczemy ust olejem. Szczoteczkę po umyciu zębów, które płukaliśmy olejem, wymieniamy co około 1-2 miesiące. Raz na tydzień szczoteczkę, którą myjemy zęby po płukaniu, należy wypłukać we wrzątku. Jeśli podczas płukania olejem bolą nas mięśnie twarzy czy też odczuwamy ból szczęki, oznacza to, że wykonujemy zabieg zbyt intensywnie. W oleju, którym płuczemy usta, są zgromadzone wszystkie bakterie, grzyby i toksyny po całej nocy, a więc pod żadnym pozorem nie połykajmy tego oleju! Zauważcie, że kiedy wypluwacie olej po płukaniu, wygląda on jak piana i ma biały kolor. Ta piana jest pełna toksyn i zawsze należy ją wypluwać. Płukanie ust olejem – jak działa na nasz organizm? Bakterie i inne mikroorganizmy przyklejają się do jamy ustnej w trakcie płukania i w ten sposób następuje oczyszczenie organizmu z toksyn. W konsekwencji układ odpornościowy zostaje odciążony, przez co poprawia się ogólny stan zdrowia. Płukanie jamy ustnej wodą niestety nie przyniesie takich efektów jak płukanie ust olejem. Tylko olej działa na bakterie i grzyby jak klej, do którego przylepiają się jak muchy do lepu i wraz z nim zostają skutecznie usunięte, kiedy wypluwamy olej. Z kolei płukanie jamy ustnej szałwią czy woda utlenioną działa bakteriobójczo, ale wysusza jamę ustną. Natomiast płukanie ust olejem nie tylko usuwa bakterie, ale również nawilża jamę ustną. Płukanie ust olejem – objawy detoksykacji Po około tygodniu codziennego stosowania zabiegu płukania ust olejem nasz organizm zaczyna się oczyszczać. W związku z tym możemy zaobserwować różne objawy detoksykacji. Jednym z nich będzie nadmierny katar. Na początku wodnisty, potem gęstszy przybierający kolor żółty lub zielonkawy. Może także pojawić się potrzeba częstszego przełykania śliny, ponieważ wraz ze śluzem będą spływały martwe ropne paciorkowce żyjące w zatokach. Wraz z dłuższym płukaniem pojawią się też inne „efekty uboczne” oczyszczania toksyn zgromadzonych w głębszych tkankach organizmu, oczyszczenie stawów kolanowych u osób borykających się z chorobami reumatoidalnymi i zlikwidowanie bóli niewiadomego pochodzenia. Płukanie ust olejem – w jakich dolegliwościach przyniesie efekty? Poprawę u osób stosujących kurację płukania ust olejem najczęściej obserwuje się w wielu przypadłościach: ogólna poprawa samopoczuciazlikwidowanie nieprzyjemnego oddechu w jamie ustnej zapalenie zatokbóle zębówkrwawienie dziąsełpróchnicazapalenie migdałkówbóle gardłaalergiepoprawienie stanu skóry (również w zakresie pigmentacji)trądzikłuszczycachoroby żołądkowe i jelitowechoroby układu nerwowego i oddechowego Płukanie ust olejem niosące pomoc w chorobach przewlekłych należy stosować systematycznie co najmniej przez kilka miesięcy, a nawet przez rok, aby efekty takiej terapii były zauważalne. Przy doraźnych dolegliwościach wystarczy kilka tygodni stosowania. Michał Tombak wymienia kilka dolegliwości, na które poleca metodę ssania oleju. Są to przykładowo: anemia, egzema, choroby układu pokarmowego, choroby stawów, zapalenie żył, a nawet nowotwory. Dr. Karach twierdzi, że kuracja ssania olejem wyleczyła go z przewlekłej choroby krwi i z zapalenia stawów. Poleca tę metodę, przy chorobach serca czy problemach hormonalnych. Płukanie ust olejem może być pomocne na wiele dolegliwości: bóle głowy, zapalenie oskrzeli, zakrzepica, wrzody żołądka, problemy z jelitami, nerkami, wątrobą. Metoda ta może także pomóc w uregulowaniu poziomu hormonów przy dolegliwościach związanych z miesiączką. Płukanie ust olejem – moje doświadczenia i obserwacje Po roku płukania ust olejem zauważyłam u siebie już po kilku tygodniach poprawę stanu zdrowia i higieny jamy ustnej. Zniknął całkowicie nieprzyjemny oddech, który czasem pojawiał się w ciągu dnia czy po spożyciu posiłku. Moje zęby zostały wybielone, zniknął osad i kamień nazębny. Pamiętam także, że miałam problem z nadwrażliwym zębem, który leczyłam u stomatologa, mimo to coś nadal się z nim działo. Po rozpoczęciu kuracji płukania olejem ząb zupełnie się wyciszył i ustąpiły wszelkie problemy i dolegliwości z nim związane. Ponadto, kolejnym pozytywnym skutkiem płukania olejem było oczyszczenie zatok. Ustąpił katar, który towarzyszył mi zwłaszcza w sezonie grzewczym, a był zawsze moją największą zmorą. Zauważyłam także, że minęły doraźne bóle głowy, złagodziły się bóle menstruacyjne, a także wyregulował cykl miesiączkowy. Odkąd wypróbowałam metodę płukania ust olejem, mam wrażenie, że lepiej śpię i mam więcej energii. Chociaż na to mają z pewnością wpływ także inne czynniki. W kwestii złagodzenia bądź pozbycia się przeziębień czy alergii jest mi się trudno obiektywnie wypowiedzieć, gdyż stosuję systematycznie także inne naturalne kuracje, które pomagają mi w utrzymaniu wysokiego poziomu odporności. Dzięki nim od wielu lat nie choruję i nie mam żadnych dolegliwości. Jednak dotąd żadna terapia nie pomogła mi tak skutecznie zadbać o prawidłowy stan jamy ustnej, a zwłaszcza pozbyć się problemów z zatokami, jak płukanie ust olejem. Na problemy z zatokami znam również inną naturalną metodę, lecz nie jest ona tak przyjemna, jak płukanie ust olejem 😊. Z uwagi na poprawę stanu zdrowia we wskazanych obszarach polecam Wam wypróbowanie płukania ust olejem, gdyż jest to metoda całkowicie bezpieczna, naturalna i nieinwazyjna oraz pozbawiona jakichkolwiek działań ubocznych. Z tych względów można stosować ją nawet codziennie. Podsumowanie Myślę, że metodę ssania ust olejem możemy z powodzeniem stosować doraźnie w bólach gardła, katarze, przeziębieniu czy problemach z zębami, dziąsłami i jamą ustną, nieświeżym oddechem oraz w celu wybielenia płytki nazębnej. Działanie tej metody w takich obszarach mogę sama potwierdzić. Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam także wyleczenie migrenowych bólów głowy, poprawę stanu skóry, czy pozbycie się przewlekłych problemów z zatokami. Ponadto, jest to metoda zalecana jako oczyszczanie i detoksykacja całego organizmu, które powinniśmy wykonywać systematycznie, aby poprawić ogólny stan zdrowia. Wobec powyższych korzyści, które zauważyłam u siebie oraz sezonowego oczyszczania organizmu z toksyn, które praktykuję, będę wracała systematycznie do płukania ust olejem i mogę Wam szczerze tę metodę polecić. Właściwie można się z tą metodą nie rozstawać i korzystać z jej dobrodziejstw każdego dnia. *** Możecie mi nie wierzyć, że takie metody jak płukanie ust olejem mogą wzmocnić odporność i oczyścić organizm, ale kiedy ja uwierzyłam w zbawienną moc natury, odzyskałam zdrowie, czego i Wam z całego serca życzę 😊 Korzystałam z następujących źródeł: Asokan, S., Rathan, J., Muthu, Rathna, P Emmadi, Raghuraman, Chamundeswari. Effect of oil pulling on Streptococcus mutans count in plaque and saliva using Dentocult SM Strip mutans test: a randomized, controlled, trple-blind study. Journal of the Indian ocety of Pedodontics & Preventive Dentistry. 26 (1): 12-7, 2008 Edition 72E-Blast dated November 27, 2011 posted Pothiraj, C., Gopinath, et al. Effect of oil pulling on dental caries causing bacteria (PDF). African Journal of Microbioogy Research, Vol 2:3, pp 63-66, Mar 2008. Thaweboon, S., Nakaparksin, J., Thaweboon, B. Effect of oil pulling on Oral Microorganisms in Biofilm Models. Asia Journal of Public Health: 2011 May-AugDr Bruce Fife „Cud oleju kokosowego”, wyd. Vital, 2015Dr Bruce Fife „Płukanie ust olejem. Detoksykacja i uzdrawianie ciała poprzez usta”, wyd. Vital, 2014
Powoli kończy się zima, w rocznym cyklu, czas odpoczynku, mniejszej aktywności i skupienia na swoim wnętrzu. Dobrze jest w tym okresie pozostać bardziej biernym, wcześniej kłaść się spać, odpoczywać i gromadzić energię. Pozwalać sobie na więcej czasu dla siebie, na ciszę, relaks, zwolnienie tempa. Obserwować Naturę, która w czasie zimy jest uśpiona, życie chowa się głęboko w dół i do wewnątrz, wszystko wydaje się nieruchome i ukryte. Zagłębiać się w siebie i łączyć z mądrością własnego ciała. Jesteśmy przecież mikrokosmosem, to w nas zapisana jest cała Wiedza wszechświata. W tym czasie dbamy o wewnętrzne ciepło, którego szczególnie potrzebują nerki i pęcherz moczowy, narządy Przemiany Wody, regenerujące się zimą. Otulamy ciepło stopy, nogi i lędźwie i dostarczamy ciału ciepłych posiłków gotowanych na ogniu. Zboża, rośliny strączkowe, rośliny oleiste i warzywa korzeniowe odpowiednio przygotowane, dostarczają nam mocnej, ogrzewającej, stabilnej energii. Dobrze jest gotować je dłużej w ciężkich żeliwnych naczyniach na małym ogniu (np. na płytce położonej na płomień gazu). Zimą witamin i enzymów dostarczają nam kiszonki, które spożywamy regularnie. Często, zwłaszcza na śniadanie, dobrze jest spożywać zupy z zakwasem żurkowym, buraczanym lub miso. Jeśli zima pozwoliliśmy sobie na wycofanie w głąb siebie, regenerację, sen, odpoczynek i dogrzanie ciała, to czujemy się dobrze fizycznie, mamy dużo energii, jednocześnie spokojny i kreatywny umysł i dużo odwagi, by realizować nowe zadania. Teraz ta pora przejściowa pomiędzy zimą i wiosną pokazuje nam, czy dobrze dopasowaliśmy się do energii roku. Dni przedwiosenne mogą być albo czasem, gdy czujemy już przypływ wiosennej energii, albo czasem gdy ciało potrzebuje oczyścić się z nadmiaru, co objawia się wyrzucaniem śluzu i kwasów, czyli tzw. chorobą. Jeśli już od dłuższego czasu żyjemy w zgodzie z rytmami Natury i odżywiamy się naturalnie, sezonowo i lokalnie, dbamy o odpoczynek, sen, ruch i właściwe oddychanie, nasz organizm sam na bieżąco pozbywa się toksyn i zbędnych produktów przemiany materii poprzez oddech i wydalanie (mocz, kał i pot). Jeśli natomiast czujemy się ciężko, jesteśmy zmęczeni i pobolewają nas różne części ciała, dobrze jest zdecydować się na oczyszczenie organizmu. Powyższe symptomy wskazują na to, że organizm jest zakwaszony i zaśluzowany i nie radzi sobie już tak dobrze sam z oczyszczaniem. Nadmiar pokarmu, szczególnie powodującego powstawanie śluzu, tłuszczu i kwasu powoduje osłabienie wszystkich funkcji organizmu i obciążenie organów odpowiedzialnych za oczyszczanie, zwłaszcza nerek i wątroby. Dobrze jest rodzaj postu lub monodiety dopasować do własnej konstytucji. A więc osoby nadmiarowe, krzepkie, ekstrawertyczne, rozgrzane mogą oczyszczać się przy pomocy soków warzywnych i gorzkich ziół, surowych i gotowanych warzyw i owoców. Te pokarmy mają silne właściwości oczyszczające i wychładzające. Osoby o normalnej konstytucji, szczupłe lub lekko wychłodzone, mogą bardzo skorzystać na kilkudniowej monodiecie opartej o gotowane warzywa i zboża lub same zboża. Ziarna zawierają składniki budujące i oczyszczające w idealnej równowadze, wzmacniają serce, układ nerwowy i mózg, a więc pozytywnie wpływają na naszego ducha. Orkisz, płaskurka, samopsza, brązowy, naturalny ryż i proso najlepiej nadają się do przeprowadzania monodiety, osoby wysuszone, nerwowe mogą włączyć tez nawilżający jęczmień (pełne ziarna). Każde ziarno płuczemy dokładnie, moczymy przez całą noc, a rano gotujemy w świeżej wodzie z dodatkiem kombu. Moczenie zapoczątkowuje proces kiełkowania, a więc ułatwia dostęp do wszystkich minerałów i witamin. Związki fitynowe są unieszkodliwiane poprzez zamaczanie i kiełkowanie. Osoby osłabione, wychłodzone powinny gotować ziarna jak najdłużej na wolnym ogniu, nawet kilka godzin. Mleczko które powstaje podczas gotowania odżywia i regeneruje wszystkie narządy. Ugotowane w ten sposób ziarna spożywamy w ciągu dnia, kilka razy bardzo dokładnie przeżuwając. Łączenie ze śliną alkalizuje pokarm i sprawia, że jest łatwiej przyswajany. Dlatego dostarcza nam więcej energii. Węglowodany złożone zaczynają trawić się już w jamie ustnej, dlatego tak ważne jest, by długo gryźć i przeżuwać. Jeśli nasza monodieta trwa dłużej, można ziarna zmieniać co dwa dni, np. przez dwa dni jemy orkisz, potem następne dwa – proso, a następnie ryż pełnoziarnisty. Decydując się na monodietę, pamiętajmy, że najlepiej rozpocząć ją tuż po pełni księżyca, gdyż ubywający księżyc ułatwia oczyszczanie. Konieczny też jest ruch najlepiej na zewnątrz, na świeżym powietrzu, a wiec upewnijmy się, że mamy czas na przynajmniej półgodzinny spacer. Taki ruch bardzo wspomaga oczyszczanie, pobudzając krążenie i dotlenianie krwi i komórek organizmu. Pomocne przy oczyszczaniu jest również codzienne intensywne nacieranie całego ciała ciepłym małym ręcznikiem lub lnianą gąbką zanurzonym w zwykłej wodzie lub w wodzie z imbirem. Nacieranie doskonale pobudza krążenie energii w całym ciele i regenerację wszystkich organów. Nigdy nie pijemy podczas jedzenia, ale co najmniej godzinę po posiłku. Wtedy przygotowujemy sobie ziołowe herbaty (najlepiej z pokrzywy, gdyż pobudza proces odnowy krwi) oraz napoje przygotowane z uprażonych na suchej patelni i ugotowanych ziaren zbóż (bardzo wspomagają oczyszczanie). Rano, po przebudzeniu, zanim umyjemy żeby, dobrze jest wypłukać usta (nie dłużej niż 4 minuty) dobrej jakości oliwą, olejem sezamowym lub słonecznikowym, a potem wodą z dodatkiem naturalnej soli. W czasie oczyszczania miejmy świadomość, że oczyszcza się nie tylko nasze ciało, ale także nasze emocje i myśli. Z wątroby uwalnia się złość, drażliwość, frustracja i agresja, z nerek- lęki, strach, fobie, z płuc smutek, z jelita grubego – żal, z serca stres i a z narządów Przemiany Ziemi – żołądka, śledziony, trzustki - zatroskanie, zmartwienia, rozpamiętywanie przeszłości. Ważna jest całkowita uważność i akceptacja tego, co się uwalnia, to przecież nasze emocje i nasze myśli. Oczyszczenie organizmu o tej porze roku jest procesem naturalnym. Kończą się zasoby pożywienia, a Natura nie rodzi jeszcze nowych roślin. Sok z drzew, szczególnie, brzozowy, pączki krzewów i drzew owocowych, młode kiełki i pierwsze zioła nieśmiało wyłaniające się jeszcze spod ziemi wspomagają oczyszczanie i regenerację organizmu. Tak samo wpierające działanie ma naturalne światło i energia słońca, z której dobrze jest czerpać codziennie. Wstawajmy coraz wcześniej i bądźmy coraz bardziej aktywni. Wychodźmy na spacery, pracujmy w ogrodzie, uprawiajmy sporty. Nadchodząca wiosna to pora yang, zachęca nas do wyjścia z głębi na zewnątrz, do tworzenia, działania, wchodzenia w relacje, realizowania marzeń. O wiele łatwiej, gdy mamy lekkie, czyste ciało, zrównoważone emocje i jasny spokojny umysł.
Oczyszczanie organizmu po pandemii. Znasz obrazy ludzi, którzy musieli mieć odsysany śluz na oddziałach intensywnej terapii lub którzy byli podłączeni do respiratorów? Śluz jest wytwarzany zawsze, niezależnie od tego, czy było się zarażonym koronawirusem lub zostało się zaszczepionym. W 1909 roku pewien niemiecki profesor opracował technikę, dzięki której można skutecznie oczyścić organizm ze śluzu, ale nie przyniosła mu ona popularności. Po hiszpańskiej grypie, odkrył, że w organizmach ludzkich znajdowało się znacznie więcej śluzu. Opracowaną przez siebie techniką był w stanie pomóc wielu osobom, dzięki czemu w krótkim stał się sławny. To, co działało 100 lat temu, działa również dziś... Niemiecki inżynier rozwinął ponad stuletnią technikę w metodę, którą każdy może zastosować, aby oczyścić swój organizm ze śluzu i toksyn w ciągu zaledwie czterech tygodni. Ta metoda, jak i inne zostały przedstawione w tej książce.
oczyszczanie organizmu ze śluzu